Ta strona została przetłumaczona maszynowo. Angielski oryginał jest wersją autorytatywną.
  • 4 kwietnia 2025
  • 6 min czytania

Biały Dom Trumpa nakazuje NIH badanie "żalu po tranzycji" jako broń polityczną

Odpowiedź na upolitycznienie opieki zdrowotnej dla osób transpłciowych przez Biały Dom Trumpa

Magazyn Nature donosi, że Biały Dom Trumpa nakazał NIH badanie "żalu" po tranzycji płciowej. Po anulowaniu niemal każdego legalnego, ratującego życie projektu NIH dotyczącego zdrowia osób transpłciowych. Po zdemontowaniu badań, które chronią nasze społeczności, poprawiają wyniki leczenia i zapobiegają samobójstwom. A teraz, gdy gospodarka jest w stanie wolnego spadku, a wojna handlowa ich własnego autorstwa rozpada się pod nimi, to jest odwrócenie uwagi, na które stawiają, by ukryć zgliszcza?

Mówmy wprost. To nie chodzi o opiekę. To chodzi o przykrywkę.

Chcą, aby nauka służyła narracji, a nie społeczności. A historia, którą próbują opowiedzieć, nie ma nic wspólnego z prawdą. Ma wszystko wspólnego z odwracaniem uwagi.

"Wypłyń z tym, bo nie możesz przegrać"

Nie musimy zgadywać, o co tak naprawdę chodzi. Trump powiedział to sam.

"Ale około tygodnia przed wyborami, wypłyń z tym, bo nie możesz przegrać", powiedział Trump z zadowoleniem Republikanom w kwestii osób transpłciowych.

To nie jest strategia. To szukanie kozła ofiarnego. Nieudana wojna handlowa, rosnąca inflacja i załamanie gospodarcze spowodowane nieprzewidywalnymi cłami i izolacjonistyczną postawą, a jego rozwiązaniem jest celowanie w osoby transpłciowe.

Kiedy gospodarka zawodzi, faszyści nie przyznają się do winy. Oni tworzą wrogów.

To żądanie "badania" nad żalem nie jest dobrą wiarą w dążeniu do zrozumienia. To wyrachowane użycie pseudonauki w służbie politycznego przetrwania.

Efekt Muska: Mizoginia, Złe Rządy i Złośliwość

Nie udawajmy, że Trump działa sam. Szeptającym do ucha reżimowi jest Elon Musk, technologiczny oligarcha, który stał się rzecznikiem skrajnej prawicy, którego obsesja na punkcie "poprawności politycznej" przerodziła się w momencie, gdy jego własna transpłciowa córka odważyła się powiedzieć o nim prawdę. Jej odwaga obnażyła nie tylko jego osobiste porażki, ale także pustkę jego męskości.

"Przysiągłem zniszczyć wirus przebudzenia umysłu po tym, i robimy pewne postępy", chwali się Musk dziennikarzom, po tym jak jego własna transpłciowa córka odważyła się powiedzieć o nim prawdę.

Dla Muska "postęp" oznacza szerzenie transfobii, wywoływanie zamieszania w publicznych rozmowach i wpychanie kłamstw do polityki rządowej. To nie chodzi o przekonania. To chodzi o jego dumę. Jeden człowiek nie mógł kontrolować swojej wyobcowanej córki, więc teraz wyładowuje się na nas wszystkich.

Kiedy zraniona duma miliarderów staje się polityką, życie osób transpłciowych staje się ofiarą. I nie mylcie się, oni dokładnie wiedzą, co robią.

Prawdziwe liczby opowiadają zupełnie inną historię

Oto, co mówią rzeczywiste, recenzowane badania:

(Zalecamy pobranie ich na swoje urządzenie lokalne jak najszybciej, ponieważ mogą być w każdej chwili ocenzurowane.)

  • Badanie z 2024 roku wykazało, że żal był nadal niski. Ogólny żal wyniósł 1,94%. W przypadku kobiet transpłciowych 4,0% żałowało. W przypadku mężczyzn transpłciowych tylko 0,8%.
  • Badanie z 2021 roku przeanalizowało 27 raportów obejmujących prawie 8000 osób transpłciowych, które przeszły operację. Tylko 1% stwierdziło, że żałuje. W przypadku mężczyzn transpłciowych żal wyniósł poniżej 1%. W przypadku kobiet transpłciowych około 1%.
  • Przegląd 15 badań objął ponad 7000 młodych ludzi i dorosłych. 0,8–7,4% zmieniło zdanie przed rozpoczęciem leczenia. 1–7,6% przerwało blokery dojrzewania. 1,6–9,8% przerwało terapię hormonalną.
  • Wraz z udoskonaleniem technik ryzyko długotrwałych powikłań spadło do mniej niż 1% u pacjentek z przejściem z mężczyzny na kobietę (Perovic 2000, Jarolím 2009, Wu 2009). To podąża za wzorcem spadku wskaźników żalu.
  • Analiza z 2021 roku danych z amerykańskiego badania osób transpłciowych, obejmująca 27 715 osób transpłciowych, wykazała, że wśród tych, którzy doświadczyli detranzycji, 82,5% wskazało co najmniej jeden czynnik zewnętrzny jako wpływ. Co istotne, często zgłaszanymi presjami były przymus rodzinny i piętno społeczne, co podkreśla głęboki wpływ sił zewnętrznych na tak osobiste decyzje.

Porównaj to z operacjami powszechnie wykonywanymi u osób cispłciowych, które nie spotykają się z polityczną reakcją ani publiczną kontrolą:

  • 5 do 9 procent żalu po powiększeniu piersi.
  • 10 do 33 procent w modelowaniu sylwetki.
  • 30 procent po usunięciu prostaty.
  • 19,5 procent po operacji bariatrycznej.
  • 7 procent osób żałuje posiadania dzieci.
  • 16,2 procent żałuje tatuaży.

A jednak to oni są — w sposób wyjątkowy zafiksowani na najmniej żałowanej poważnej operacji we współczesnej medycynie. Dlaczego? Ponieważ to nie chodzi o medycynę. To chodzi o dezinformację.

Więcej do przeczytania:

Czym jest nauka, a czym nie jest

Przypomnijmy sobie: nauka nie jest religią ani bronią dla możnych. Nie ma potwierdzać twoich uczuć, lęków czy ideologii. Prawdziwa nauka istnieje po to, aby kwestionować twoje założenia. Zadaje trudne pytania. Testuje nawet idee, których trzymamy się najmocniej. Podąża za dowodami, nawet gdy są one niewygodne dla tych u władzy.

Nauka nie ma potwierdzać twoich stereotypów, ma oświetlać to, co zignorowaliśmy. Rzuca światło w ciemne zakamarki tego, co myślimy, że wiemy, i mówi: znajdźmy prawdę, a nie wygodę.

Dlatego reżimy autorytarne się jej boją i dlatego zawsze próbują ją nagiąć do czegoś innego. Do czegoś posłusznego.

Ale prawda nie słucha.

Prawdziwa nauka rozwija się w społeczności

Nauka nigdy nie miała służyć autorytaryzmowi. Miała służyć ludziom. Rozwija się, gdy jest oparta na współpracy, etyczna i kierowana przez tych, których dotyczy. Transpłciowi badacze, pracownicy społecznej opieki zdrowotnej i wspierający lekarze od dziesięcioleci budują lepszy świat. Nie dla zysku, nie dla władzy, ale dla przetrwania.

Zadajemy prawdziwe pytania: Jak chronić naszą młodzież? Jak zapobiegać samobójstwom? Jak leczyć, żyć, rozwijać się?

Ale to nie są pytania, na które ta administracja chce odpowiedzieć. Są zbyt niewygodne. Zbyt ludzkie.

Oni boją się, że jesteśmy wolni

Administracja Trumpa nie boi się "żalu". Boi się autonomii, którą reprezentuje tranzycja. Boi się ludzi, którzy wybierają życie poza sztywnymi hierarchiami, które napędzają ich władzę.

Ponieważ osoby transpłciowe, przez sam fakt naszego istnienia, przeciwstawiają się autorytarnej logice.

  • Mówimy: tożsamość nie jest przypisana. Płeć nie jest więzieniem. Ciała nie są własnością państwa.
  • Mówimy: to my wybieramy, jak wygląda pełnia. Jakie uczucie daje wyzwolenie.

I to ich przeraża.

Chcesz badać żal?

Więc zacznij od własnego.

Żal z powodu pogrążania gospodarki nieobliczalnymi cłami. Żal z powodu anulowania ratujących życie badań dla nagłówków. Żal z powodu pozwolenia technologicznym oligarchom na szeptanie nienawiści w polityce. Żal z powodu niedoceniania naszej siły. Żal z powodu polityki, która nadwyrężyła stosunki z kluczowymi sojusznikami i partnerami handlowymi. Żal z powodu myślenia, że możecie zamienić nas w odwrócenie uwagi, a my nie stawimy oporu mocniej, głośniej i razem.

Znamy prawdę. Jesteśmy prawdą.

I nie potrzebujemy waszego pozwolenia, aby żyć.

Udostępnij ten artykuł: Facebook Bluesky