Co się teraz dzieje z prawami osób transpłciowych w Ameryce?
To nie jest debata. To kryzys.
Ataki na osoby transpłciowe nie ustały po wyborach. Nasiliły się.
Skrajnie prawicowi ekstremiści atakują społeczności transpłciowe wszystkimi dostępnymi kanałami: rozporządzeniami wykonawczymi, radami szkolnymi, sprawami sądowymi i stanowymi ustawami. To nie są przypadkowe wybuchy bigoterii. To skoordynowane strategie mające na celu wyeliminowanie osób transpłciowych z życia publicznego.
Tak rozprzestrzenia się autorytaryzm. Cicho, legalnie, a potem wszystko naraz.
Co oni robią
Federalne rozporządzenia wykonawcze i ataki na szczeblu krajowym
- Zakaz służby wojskowej dla osób transpłciowych
- Deklarowanie, że istnieją tylko dwie płcie biologiczne i że płeć jest ustalona przy urodzeniu
- Wstrzymanie federalnego finansowania opieki zdrowotnej wspierającej transpłciową młodzież
- Zmuszanie szpitali i lekarzy do odmowy opieki poprzez groźby wstrzymania finansowania Medicare i Medicaid
- Odmawianie osobom transpłciowym dostępu do schronisk, świadczeń i podstawowych usług
Na poziomie stanowym
- 27 stanów zakazało transpłciowym uczniom udziału w sporcie
- 26 stanów zakazało opieki zdrowotnej potwierdzającej płeć dla nieletnich
- Teksas przewodzi w tych działaniach, wprowadzając ustawę zakazującą transpłciowym dzieciom udziału we wszelkich zajęciach pozalekcyjnych, w tym w szachach i teatrze. Ustawa ta zmuszałaby również uczniów do poddania się badaniom chromosomalnym, gdyby ktoś podejrzewał, że są transpłciowi
W szkołach
- Zakaz książek LGBTQIA+
- Ograniczenia w korzystaniu z toalet na podstawie płci przypisanej przy urodzeniu
- Obowiązkowe zasady ujawniania, które zmuszają nauczycieli do zgłaszania uczniów używających innych zaimków
W Sądzie Najwyższym
- Sprawa U.S. v. Skrmetti wkrótce rozstrzygnie, czy stany mogą zakazać wszelkiej opieki potwierdzającej płeć dla młodzieży. Jeśli zostanie utrzymana, da innym stanom prawną osłonę do pójścia w ich ślady. Orzeczenie spodziewane jest do lipca
To nie chodzi o sport. To chodzi o władzę.
Mówią, że chodzi o ochronę uczciwości w sporcie kobiet. To nieprawda.
- Te przepisy dotyczą niewielkiej liczby uczniów. Na przykład ustawa Alabamy dotyczy tylko jednego dziecka
- Dają one każdej osobie prawo do żądania inwazyjnych "kontroli płci" wobec dziewcząt, które wyglądają na zbyt wysokie lub zbyt silne
- Tworzą strach i upokorzenie, które zniechęcą dzieci do uprawiania sportu w ogóle
Sport szkolny powinien uczyć pracy zespołowej, pewności siebie i radości. Te przepisy zastępują to wszystko inwigilacją i okrucieństwem.
Co robią z opieką zdrowotną
Skrajna prawica atakuje opiekę zdrowotną dla transpłciowej młodzieży kłamstwami i sztuczną paniką.
- Opieka potwierdzająca płeć jest bezpieczna, powszechnie zalecana i dostępna dopiero po latach. Nie jest pochopna
- Wymaga udziału lekarzy, specjalistów zdrowia psychicznego, rodziców i samej młodej osoby
- Odmowa opieki zwiększa ryzyko samobójstwa. Zapewnienie jej ratuje życie
- Żaden rodzic nie powinien być karany za kochanie swojego dziecka. Żaden lekarz nie powinien trafiać do więzienia za wykonywanie swojej pracy
Co możesz zrobić
Ta walka dotyczy prawdziwych ludzi. Twoich sąsiadów, twoich uczniów, twojej rodziny.
Osoby transpłciowe nie są rozpraszaczem. Nie są tematem zastępczym. Są istotami ludzkimi pod atakiem.
Oto jak możesz pomóc:
- Mów głośno. Rozmawiaj z ludźmi wokół siebie. Te rozmowy mają większe znaczenie, niż myślisz
- Zaangażuj się lokalnie. Prawica organizuje się na poziomie rad szkolnych. My też musimy tam być
- Nazywaj rzeczy po imieniu. To nie jest tylko uprzedzenie. To polityczne prześladowanie
- Skontaktuj się z wybranymi urzędnikami. Nawet jeśli nie słuchają. Muszą wiedzieć, że ich obserwujemy
Szerszy obraz
To dotyczy czegoś więcej niż praw osób transpłciowych. To kwestia przyszłości wolności.
Jeśli mogą wymazać osoby transpłciowe, mogą zaatakować każdego. Już próbują.
Nie jesteśmy bezradni. Nie jesteśmy sami.
Walczymy, bo musimy. Walczymy, bo nam zależy. Walczymy, bo historia patrzy.